Kolejny zimny, bezsłoneczny listopadowy dzień…, zapewne ponurą atmosferę odczuwa wielu z nas… Niestety lato już dawno przeminęło z jesiennym „wiatrem”;D. Nieubłaganie nadszedł czas aby przyzwyczaić się do stanu rzeczy jaki nam towarzyszy…- „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;D”. Choć nie należę do osób sympatyzujących w naszych polskich porach roku (odnoszę się tutaj głównie do jesieni/zimy), to jednak uśmiechu nie zabrakło mi i tym razem :P.
FUTRZANA KAMIZELKA – MARKA NIEZNANA
KOSZULA – CUBUS
GETRY – SH
KOZAKI – SH
TOREBKA – H&M
OKULARY – SIX
ZEGAREK – LORUS
Komentarze
fajne futerko
Wowww
Amazing outfit.
Kisses
The Indian Savage Diary
Ojjj trudno powiedzieć, ponieważ staram się odwiedzać każdy napotkany w Radomiu SH:P natomiast najczęściej bywam w Trafice i Szwajcarze;D
Polecam prostownicę do tworzenia delikatnych fal;D
Podobają mi się buty i twoje włosy <3 🙂
W jakim SH wynajdujesz takie cuda?:)
spoko okulary